Out of Base Camp Patrol
Parco del Ticino
Skąd Pani z Konie i sprzęt jeździecki - Castano Primo (MI)
Sq Cobra
Sobota zebraliśmy na Matki Boskiej Konie i sprzęt jeździecki 15,00 EUR za nocleg dla szwadronu. Oczekiwanie na Franciszka, który miał przyjść później zaczęliśmy poruszać materiał w jednym miejscu, aby nie przegapić niczego (jeszcze mają problemy).

Gdy Franciszek przyszedł także wspiął się na namiot , po wyszukaniu najlepszego punktu na ziemi bez kije i kamienie, które dokonały nasza noc bardzo niewygodne! Około czterech także przyszedł Bobry (drugi kw. mężczyzn).
W ten weekend nasza eskadra postawił sobie za cel: Aby uruchomić towarzystwie drużyny, które wybraliśmy na ten rok. Naszą misją było stworzenie portalu do Matki Bożej Gree. Konstrukcja była dość trudne (ale uczynić go jeszcze bardziej odporny na wszelkie akty wandalizmu), a następnie zdecydował się eksperymentować, aby zobaczyć, co wyjdzie na końcowy wynik, co zrobiliśmy następny dzień.
W sobotni wieczór jedliśmy w trapera , z salami i kiełbasy gotowane na grill ... to dobrze! Kolacja w trapera oznacza również tak dużo drewna, więc jesteśmy wyposażeni w siekiery, piły, rękawiczki, pracy i dobrą dawkę silnej woli i poszliśmy aby je jak ciepłe bułeczki. Byliśmy blisko ogień całą noc, śmiejąc się, żartując, rozmawiając o tym i owym, w różnych wystąpieniach i żartów przyjechaliśmy późno w nocy ... nadszedł czas, aby pójść do łóżka!
Noc poszło dobrze w namiocie, pośród tych, którzy chrapał i kto tak naprawdę nie chce spać ... Rano po pysznym śniadaniu i jeszcze bardziej obfity w poszukiwaniu drewna (musieliśmy zrobić herbatę na śniadanie) przyszedł Czas S. Msza a potem szliśmy do kościoła Matki Bożej Ubogich gdzie Don Emmanuel, jak zawsze, są przyjął z wielkim entuzjazmem.

Po S. Msza wróciliśmy do obozu , a po krótkiej przerwie zaczęliśmy naszą firmę. Wzięliśmy Polacy w wybranym miejscu i zaczął wiązać statywu i wychowywać je, statywy zostały umieszczone po obu stronach drogi prowadzącej do ogniska. Zrobiliśmy dobrą robotę, a my zasłużyliśmy sobie przerwę, zwykliśmy jeść jak byliśmy głodni!
Pod koniec dnia zakończyliśmy portal, z pomocą naszego działu lub Mauro, jak wysoko, pomogło by pasowały do bieguna dość wysokie. Portal był prawie gotowy. Były to dwa cudowne dni, które spędziliśmy razem.
Po szybkiej kontroli rozstaliśmy, więc wracając do naszego domu ... nawet jeśli to było tak dobre, że niektórzy z nas nie chciał opuścić!
Buntownik
Diego i Alessio
Bobry Sq
Sobota 5 i niedziela 06 kwiecień, byliśmy razem w Madonna di Gree Cobra eskadry. Nowi, po wyjściu z parafii Matki Bożej Ubogich, stawiamy namioty. Doszliśmy z jednym celem: oczyścić teren w pobliżu bazy Matki Bożej Gree incivilmente która była zabrudzona. To była nasza misja eskadry, wybraliśmy ten cel, ponieważ wydaje się głupie zanieczyszczają środowisko w którym żyjemy.

Pod wieczór, po usunięciu obszar zarezerwowany na ognisku, to gotowane na trapera i ogień po kolacji rozmawialiśmy o naszych przeżyciach. Następnego dnia, po spanie w ogóle zaczęliśmy, po dobrym śniadaniu, nasz ekologiczny prace porządkowe cały teren.
Oczywiście największe odpady materiałów budowlanych lub arkuszach niestety nie mogliśmy je usunąć (zastanawialiśmy się, jak mogli przybył w lesie!) Wreszcie, po obiedzie, skończyliśmy pracę, a następnie powrót do kaplicy Matki Bożej ubogich.
Buntownik
Michele









































































Luke
jestem na 5 lipca 2008 @ 14:35
Zapomniałeś wuja Łukasza? I zamknął moje plecy przez dwa dni z powodu tak innuverevoli z kilofami.